“Wsi spokojna, wsi wesoła”
Życie na wsi bywa uciążliwe i to bardzo, zwłaszcza, kiedy nie ma się samochodu. Bo bez samochodu to tutaj, jak bez ręki. Aż chce się powiedzieć – jesteś uziemiony! Albo co gorsza, skazany na komunikację podmiejską, w której zimą za zimno, a latem za gorąco.
Sklepów na wsi jest mało, a te które są, to nie dość, że otwarte są wtedy, kiedy właścicielowi “się chce”, to jeszcze ceny równe są cenom w sklepach w mieście. Jakby tego było mało, zazwyczaj i tak nie mają nic ciekawego klientowi do zaoferowania. Na półkach znaleźć można tylko to, co “schodzi”, a więc podstawowe produkty spożywcze. Kina, restauracji czy pubu też tutaj nie uraczysz. A i z sąsiadami lekkiego życia się nie ma. Oni przecież wszystko widzą i słyszą – wszystko wiedzą, nawet wcześniej od Ciebie, o tym, co w Twoim domu się dzieje.
A jednak, jeśli ktoś nie musi, nie wyprowadza się stąd. Mało tego, nawet Ci “miastowi” chętnie budują tutaj swoje domy. Ciekawe dlaczego? Nie, to wcale dziwne nie jest. Gdzie, jak nie tutaj zaznać można prawdziwej ciszy i spokoju? Gdzie oddychać można tak świeżym i czystym powietrzem? Tylko tutaj… na wsi.
