Dylemat neurochirurga
Czasem w wyniku jakiegoś wypadku człowiek uznaje urazu głowy. Obrzęk mózgu, który takie uszkodzenie wywołuje może być bardzo niebezpieczny, gdyby próbować od razu przywrócić wszystkie funkcje życiowe. Lekarz musi podjąć wtedy ważną decyzję.

Z sytuacją analogiczną do tej wspomnianej na wstępie lekarze mieli do czynienia gdy parę alt temu podczas konkursu skoków narciarskich na Zakopiańskiej Wielkiej Krokwi pewien czeski skoczek stracił panowanie nad trajektorią lotu co zaowocowało groźnie wyglądającym upadkiem. Widzowie widzieli na powtórkach jak podczas upadku zahacza on głową o podłoże. Na szczęście nie sprawdziły się najgorsze obawy widzów. Skoczek przeżył i szybko przewieziono go do szpitala. Lekarze podjęli wtedy decyzję o tym, by przez jakiś czas utrzymywać go w stanie sztucznie wywołanej śpiączki – tak zwanej śpiączki farmakologicznej. Podłączono go pod szereg urządzeń, które miały monitorować jego funkcje życiowe. Oczywiście były to najnowocześniejsze urządzenia tego typu, które Polska miała na stanie, posiadające najnowocześniejsze transformatory i wychwytujące nawet najmniejsze odstępstwa od normy. Byłoby przecież ogromnym wstydem, gdyby ktoś zginął podczas międzynarodowych zawodów organizowanych w Polsce.